Języki mandaryńskie 

Języki mandaryńskie – grupa języków, którymi, według sinologów chińskich, mówi 70% populacji etnicznych Chińczyków.

Najważniejszym jej przedstawicielem jest standardowy język mandaryński (putonghua, guoyu), czyli standardowy mówiony język chiński, wyniesiony do rangi języka państwowego Chin, często po prostu nazywany językiem mandaryńskim.

Pozostałe odmiany tych języków mają charakter lokalny i, z drobnymi wyjątkami, nie używają pisma.

Co do bardziej szczegółowego podziału języków mandaryńskich na podgrupy nie ma wśród sinologów zgody. Istnieje jednak zgoda co do tego, że do języków mandaryńskich zaliczać należy (w kolejności alfabetycznej - nazwy często pochodzą od nazwy obszaru, na którym danego języka się używa): Anqing, Chengdu, Chongqing, Dalian, Fuyang, Guiyang, Guilin, Hefei, Huangtong, Jinan, Jiuquan, Kunming, Lanzhou, Luoyang, Hankou, Huaiyang, Nankin, Qingdao, Qufu, język Pekinu, Shenyang, Taiyüan, Wuhan, Wuwei, Xi'an, Xinyang, Xuzhou, Yantai, Yingchuan, Yuncheng, Zhangye, Zhengzhou.

Określenie "mandaryński" pochodzi od dawnej europejskiej nazwy chińskiego urzędnika - mandaryn. Po chińsku języki mandaryńskie określa się terminem 官話 guānhuà - dosłownie "mowa urzędników", a potocznie także 北方話 běifānghuà - "mowa północnych Chin".

SEO Tools wymiana linkami system wymiany linków
Od dziś w kinach „Spirit - Duch miasta”
Rozmowa z Gabrielem Machtem, aktorem grającym Spirita

Superbohater ma słabość do kobiet
Od dziś w kinach „Spirit - Duch miasta”, filmowa adaptacja słynnego komiksu Willa Eisnera w reżyserii Franka Millera, autora ”Sin City” i ”300”. Dobry policjant-mściciel kontra złe kobiety

Najlepsze polskie filmy, które nie powstaną
Oto kilkanaście projektów powstałych po 1989 r., które albo już przepadły na wieki, albo wciąż starają się przeistoczyć w film

Ziemowit Fedecki nie żyje
Zmarł Ziemowit Fedecki, wybitny tłumacz z rosyjskiego, białoruskiego i francuskiego, współtwórca Studenckiego Teatru Satyryków (STS). Miał 85 lat

Nowości DVD
Poleca Bartosz Węglarczyk

O Zbyszku Cybulskim w 42. rocznicę śmierci
W grudniu 1966 r. zaczepił mnie, gdy szedłem Nowym Światem. Stał w bramie. Powiedział: „Chyba nie mam Wigilii. Nie pójdę do domu, bo jak wszyscy się zjadą, to będą się zastanawiać, co ze mną będzie”.

MSZ-cie! Zaufaj artystom!
Podobno <a href="http://tematy.wyborcza.pl/M/2018,MSZ">MSZ</a> prowadzi „politykę budowy prestiżu polskiej dyplomacji”. Przynajmniej w Waszyngtonie, gdzie właśnie zakupiło dom o prestiżowej lokalizacji na rezydencję ambasadora („Gazeta Wyborcza” z 18 grudnia 2008). Ma być jak znalazł na czas unijnej prezydencji Polski w 2011 roku!

Nowości jazzowe poleca Tomasz Handzlik


Drugie życie kobiet
W kinach „Trzy kobiety w różnym wieku” - opowieść o trzech pokoleniach kobiet w Iranie: im bardziej świadomych, tym bardziej zagubionych i samotnych

Jacek Fedorowicz: Katastrofy, klęski i kataklizmy 2009


Zmarła Magdalena Więcek


Wielkorus z batutą
Wielką zaletą Putina jest to, że umie docenić wartość kultury, wielkich symboli, jakimi są Ermitaż i <a href="http://tematy.wyborcza.pl/T/1979,Teatr">Teatr</a> Maryjski - mówi jeden z największych współczesnych dyrygentów Walery Giergiew

Pękła bańka koniunktury
Światowy rynek sztuki najnowszej był za bardzo rozkręcony. Panował stan psychofizjologicznej ekscytacji, który nie mógł trwać dłużej - mówi Łukasz Gorczyca z galerii Raster w Warszawie

Nagrody amerykańskich krytyków


Johannes Mario Simmel nie żyje


Donald Westlake nie żyje


Huppert w Cannes


Piękna i bestia
Ukazały się nowe biografie Audrey Hepburn i Romana Polańskiego. Czy warto je czytać, skoro znamy już wiele innych poświęconych im książek? Ja zaryzykowałem tę podwójną lekturę i nie żałuję

Pierścienie bez Nibelungów
Nowy rok zaczyna się wydarzeniem literackim, które przez kolejne 12 miesięcy będzie trudno dogonić - tłumaczeniem ostatniej z czterech „dużych” książek W.G. Sebalda

Co i jak czytają w Rosji
Najwięcej czytający naród świata - Rosjanie lubią tak mówić o sobie. Nie wiem, czy to prawda, ale rosyjskie księgarnie zapierają dech. I w przeciwieństwie do telewizji czy prasy panuje w nich całkowita wolność